Category
Ten post powstał w związku z ogromym zainteresowaniem – jak to zrobiłeś? No to wyjaśniam i podpowiadam.
 
Wczoraj wpadł mi w ręce świetny patent na live photo:
 
 
Zastanawiacie się, skąd się takie rzeczy biorą? Z lasu?

 
Do rzeczy, Live Photo to ruchome zdjęcie, niczym z Proroka Codziennego. Zrobić je można z poziomu Aparatu na iOS 9.0 w górę. Zostały zaprezentowane na konferencji Apple we wrześniu 2015 roku, razem z iPhonem 6S. Już wtedy mówiło się o tym, że Apple udostępni API do obsługi tego formatu, a skorzystać miał m.in. Facebook. Jakoś przegapiłem ten moment. Od tego czasu chyba nikt wcześniej nie wpadł na pomysł, że można coś takiego wykorzystać w mediach społecznościowych.
 
Ja sam nie wiedziałem nawet, że Live Photos można wrzucać na Facebooka. Dla mnie raczej były bezużyteczne – już lepiej nagrać film albo zrobić dobre zdjęcie.
 
Aż do wczoraj – post, który stworzyłem na stronie Hufca ZHP Grudziądz (tak, jestem harcerzem i kieruję Zespołem Komunikacji i Promocji Hufca) osiągnął niewyobrażalne wyniki. Zwykle post na Hufcu trafia do około 700-1500 osób. W tym przypadku godz. 10:21 zasięg organiczny wyniósł 37 000, komentarzy: 63, do tego duża aktywizacja użytkowników dzięki podłączeniu bota ChatFuel, który gratuluje uczestnikom rozpalania ogniska przez wysłanie wiadomości prywatnej, po ich wcześniejszym komentarzu: rozpaliłem!
 
Szukałem i szukałem, ale z live photo raczej jesteśmy pierwsi w Polsce, a  i na wspomnianej grupie post z Hufca cieszy się zainteresowaniem. Tak wygląda nowoczesne harcerstwo!
Takie sztuczki wykorzystane w ciekawy sposób na pewno pozwolą Wam na rozruszanie Waszych odbiorców.
 

No dobra, ale jak to zrobiłeś?

No już, już. Już wyjaśniam.
Na nic ściąganie Live Photo AirDropem, czy po kablu do Biblioteki Zdjęć – tam zadziała ruch, jednak nie można tego edytować, a próba eksportu wiąże się z zapisaniem pierwszej klatki live photo w formacie .jpg, który zbyt ruchomy nie jest.

Do całości potrzebujecie:
  • grafikę początkową z CTA,
  • pionowy film i muzykę (do 5 lub 15 sekund),
  • iPhone’a z aplikacją intoLive.

Grafika

Trzeba ją ustawić na pierwszej klatce filmu, to ona będzie wyświetlała się na początku. W moim przypadkubyła to zapałka, którą trzeba przytrzymać w celu rozpalenia ogniska. Możecie tutaj umieścić swój branding, na pewno będzie to łatwiejsze, niż na filmie. Pamiętajcie jednak, że w podglądzie na feedzie Facebook obcina trochę z góry i dołu, więc nie umieszczajcie tam ważnych treści.
 

Film

Trzeba go stworzyć w formacie pionowym, pomocny na pewno będzie chociażby Premiere. Jeśli nie macie swoich nagrań, zawsze możecie skorzystać ze stocku – darmowego lub płatnego. W moim przypadku była to stock Pexels (tak, filmy też mają!) Rozmiar? 1080×1920, liczba klatek dowolna.
 
W tym przypadku nie trzeba dysponować mega zdolnościami motion designera – przejścia między scenami to prosty zoom-in.
Live Photos oferują nam także dźwięk. Jest on docelowo trochę zniekształcony przez kompresję, jednak i tak będzie robił wrażenie. Z tego co widziałem to niektórzy się wystraszyli tego dźwięku, gdy oglądali to w nocy. Spróbujcie! Jeżeli chodzi o dźwięk – również darmowe biblioteki dźwięków – YouTube i jakiś stock.
 

Aplikacja

Raczej nie ma odpowiednika na Androida. Jest to intoLive (link). Służy do tworzenia tapet na iOS-a z filmików. Jest zarówno wersja darmowa (której ograniczeniem jest film do 5 sekund), jednak jest też wersja premium za 14 złotych, która pozwala na 20 sekund i inne bajery. Gotowy film, który stworzyliście na komputerze przerzucacie do Rolki Aparatu (na Macu polecam AirDropem, Windows – nie wiem). Następnie konwertujecie film na Live Photo w intoLive, a efekt możecie zapisać ponownie do Rolki.
 

Udostępnienie

Musicie to zrobić oczywiście z telefonu i raczej z aplikacji Facebook, a nie z Menedżera Stron. Wybieracie to, co chcecie dodać, następnie klikacie na zdjęcie, aby się rozwinęło. Potem w prawym dolnym rogu zdjęcia zmieniacie przekreślony symbol Live Photo. Dorzucacie treść i gotowe.
Na początku byłem przerażony – dodało się zdjęcie! Spokojnie, Facebook potrzebuje chwili, aby połączyć wątki, że to LivePhoto, więc konwertowanie tego może zająć do 5-10 minut. Jak wejdziecie na Menedżera z przeglądarki i trochę porobicie powciskacie CMD+R, powinien się pokazać pasek postępu konwertowania. Być może nawet po dodaniu od razu Wam się nie pokaże Live Photo, a po prostu Photo. Wtedy zamknijcie aplikację i spróbujcie jeszcze raz. Możecie też sprawdzać na innych telefonach.
 
 

Wady? Są!

Live Photo:
  • przybliżenie wyświetlanego „filmiku” w stosunku do pierwotnej miniatury, co oznacza, że trzeba przemyśleć wszelkie ramki i inne stałe elementy.
  • CTA musi być na tyle dosłowne, że obraz trzeba przytrzymać, a nie nacisnąć, ponieważ w takim wypadku „magia” nie zadziała,
  • działa tylko na telefonach.
Bot:
Problemem w kontakcie jest to, że niektórzy odbiorcy mają ustawione preferencje prywatności, które nie pozwalają na kontakt z naszej strony.
 
Zalety Live Photo:
  • rozruszanie społeczności,
  • duży zasięg organiczny,
  • bardzo szerokie możliwości zastosowania,
  • mało kto (jeszcze) z tego korzysta.
 
Mam nadzieję, że pomogłem. W razie pytań, chętnie odpowiem.
Chętnie zobaczę jak Wy sobie z tym poradzicie, pokazujcie!

 

AKTUALIZACJA:

Temat często poruszany na grupie Social media. Tym, którzy do mnie pisali z prośbą o pomoc, pomogłem. A ci, którzy hejtowali brak możliwości przeczytania – no widocznie los dla Was tego nie przewidział. Trudno. Mam nadzieję, że teraz już nie będzie takiego problemu.
 
W tak zwanym międzyczasie, polecam dwie grupy na Facebooku:
 
 
 
Back to top
%d bloggers like this: